Hej;D
Ostatnio zastanawiałam się nad tymi osobami które "naprawdę kochają". Z własnego doświadczenia wiem, że takich osób jest niewiele. Idziesz chodnikiem i na każdym kroku widzisz osoby które się całują. Pomyśl że całują się nie z miłości do drugiej osoby, tylko z miłości do W-Y-G-R-A-N-E-J.Wyobraź sobie że jesteś TOTALNIE zakochana w jakimś chłopaku. Ale tak po same uszy. I już się umawiacie, a po kilku spotkaniach dostajesz sms "Hej mała, to koniec." A ty nie masz pojęcia co się stało, przecież dopiero co trzymaliście się za ręce. Odpowiadasz mu smutnym "Dlaczego?" a on Ci bezczelnie pisze "Założyłem się z kumplem że Cię wyrwę. Sorka." . Sama wiem jak to boli, raz trafiłam na takiego typa. Ale to było bodajże rok temu. Na początku wakacji poznałam fajnego kolesia. Nie znałam go ale poznaliśmy się przez znajomą. Całymi dniami mogłam z nim pisać. A już myślałam że coś z tego będzie, tak dobrze się zapowiadało, ale on milczał. Jakieś 3 tygodnie temu na wyjeździe spotkałam mojego kumpla Bartka. Zadłużyłam się w nim jak nie wiem co. On ponoć też. I tak przeżyliśmy chyba razem krótkie dwa tygodnie. Ale zaczął mnie olewać. Nie odbiera. Nie odpisuje. Nic. Wielkie i puste NIC. Sądzę że to koniec. Prędzej czy później będzie koniec. Dzisiaj mu napisze że skoro ma mnie gdzieś to czemu ja tak nie mogę. Przedwczoraj pisałam z moim bliskim kolegą. I tak od słowa do słowa doszło do pytań "kogo kochasz?" itp. Jak kończyliśmy pisać to on z hasłem "Papa. Kocham Cię;*" a ja "Ja Ciebie też tak po koleżeńsku". A on do mnie że on mnie kocha jak dziewczynę. No to ej sorry lubię go (pomijając fakt że tak naprawdę od 11 miesięcy mi się podoba) ale to jest nie fair w stosunku do innych. On ponoć kocha swoją byłą, jakąś dziewczynę z innego miasta, a mi pisze "Kocham Cię". Jak każda dziewczyna czuję się zaszczycona gdy widzę że chłopak do którego od dłuższego czasu mam słabość pisze takie rzeczy, ale czuję się też jak jakiś ostatni cham. Nie mam zielonego pojęcia dlaczego - w sumie to on tak pisze nie ja - ale tak się czuję. Ja nigdy tak nie robiłam. I nigdy nie będę. Jak kogoś kocham to szczerze i mocno a nie. Tak samo wkurza mnie jak chłopak "kocha' dziewczynę bo jest ładna. Może być ładna ale może mieć pustaka zamiast mózgu. Oni często myślą że dziewczyna to cycki i tyłek. Nieprawda. I brzydzę się takimi osobami.
Pyśka<3
P.S. Sorki że się tak rozpisałam, ale zrozumcie<3

Yhymmm . Tak przeczytałam . Długie noom .
OdpowiedzUsuńBooooo no tak życiowe i wg .
Zajebiste ;****
* Robaczekk ♥
* Kmwtw ; 33 .
^^ <3 Dzięki Robaczku<3 Jutro Dla Cb;* ^^
OdpowiedzUsuńOj Pyśka Pyśka ;** <3 <3 <3
Usuńsuper tekst.!! ;)
OdpowiedzUsuńdługie, ale ciekawe, przeczytałam z zapartym tchem
ja miałam dwóch czy trzech chłopaków, ale jeden w przedszkolu xD, drugi w 2 klasie podstawówki, a trzeci teraz w 6 klasie tylko, że zerwał, bo do innego gimnazjum idzie ....
Zgadzam się z tobą, że dziewczyna to nie tylko tyłek i cycki. Dziewczyna to kobiecość, to miły charakter, szczery uśmiech na twarzy. To jest dziewczyna.